Krótko o Mikołajkach i specyfice rynku konferencyjnego

Klienci biznesowi to dla branży noclegowej i turystycznej coraz bardziej łakomy kąsek. Zapotrzebowanie na obiekty konferencyjne systematycznie rośnie, a miejscowości w typie Mikołajek cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród najróżniejszych firm, stowarzyszeń naukowych czy organizatorów ważnych / branżowych spotkań. W końcu gdzie, jak nie na Mazurach można przeprowadzić taką konferencję, która udanie połączy merytoryczną pracę z przyjemnym wypoczynkiem?

Wprawdzie pod względem popularności w skali kraju konferencje w Mikołajkach nie mogą się równać z Krakowem (zdecydowany numer 1 w Polsce), ale pewnych atutów i tak nie sposób im odmówić. Pod pewnymi względami pobyt w malowniczym mieście nad jeziorem będzie bardziej sprzyjał skupieniu się na prezentacjach, szkoleniach i innych celach ustalonych dla konkretnej konferencji. Choćby fakt, że Mikołajki mają zdecydowanie mniej potencjalnych pokus niż Kraków, które mogłyby “nieco” zakłócić pożądany przebieg spotkań. Z drugiej jednak strony - będzie też mniej ciekawych opcji na spędzenie wolnego czasu i zintegrowanie się. Cóż, nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.

A jak wiadomo choćby z fachowych portali w rodzaju konferencje.net.pl, rozmaite atrakcje dla uczestników stanowią całkiem istotną część konferencji. Istotną, ale nie najważniejszą. I tak decydujące kwestie - zarówno w Mikołajkach, jak też gdziekolwiek indziej - związane są z salą konferencyjną: jej pojemnością, dostępnym sprzętem multimedialnym, możliwościami regulowania oświetlenia, klimatyzacją itd. Nie można też zapominać o liczbie miejsc noclegowych w porównywanych obiektach.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij